Łączna liczba wyświetleń

środa, 4 września 2013

Siemanko co tam u was sorrka że tak długo nie pisałem ale to długa historia ;) .
Więc tak myślałem że bd kontynuował OPOWIEŚĆ !

poniedziałek, 12 sierpnia 2013

W końcu te 500 Wyświetleń
Dziękuje wszystkim którzy czytali,czytają i będą czytać mojego BLOGA !!!
      DZIĘKUJE WSZYSTKIM!!!




piątek, 19 lipca 2013

5 Rozdział


Wypadek.!
najgorsza rzecz która mogłą się wydażyć.
Justin jadąc z taką prędkością uderzył w ciężarówke z paliwem,po czym jego ferrari dachowało 6 razy i po 9
minutach wszystko stanęło w płomieniach.
Ciężarówka eksplodowała.
Ferrari w którym znajdowali się Jenn i Justin był 14 metrów od  ciężarówki,w dodatku ta tragedia stała się w
terenie zabudowanym.
Po kilku minutach przyjechały 4 wozy straży pożarnej,10 karetek pogotowa i 3 radiowozy policyjne oraz helikopter.
to wszystko działo się tak szybko że Justin nie miał świadomości co się dzieje.Jenn była nieprzytomna,a Justinowi
tak rozcięła się noga że miał na niej 14 szwów.Jenn miała połamaną ręke i  zwichnięty staw skokowy,oraz wybite 4
palce u lewej nogi.
A kierwoca ciężarówki niestety zginął na miejscu.
Jenn znalazłą się odrazu na stole operacyjnym,a Justina zawieźli na OIOM.
Gdy operowali Jenn to Justin spał, gdy się obudził zobaczył na swoją ręke,widział tatuaż''Believe'' i wtedy
przypomniała mu się Jenn więc spytał d.Jerrego gdzie się ona znajduje,a on odparł w sali nr.21 Justin więc podziękował
i wstał z łóżka by pójść do Jenny ale zauważył że jest on w sali nr 21 więc pomyślał ona musi być tam gdzie ja
wrócił się i zobaczył Jenn całą w gipsie,nie mógł w to uwierzyć ale niestety taka była prawda,Justin podszedł do Jenn
i przytulił ją a ona powiedziała ''dziękuje'' on się uśmiechnął,przysunął swoje łużko do jej łóżka położył się i
zasnął trzymając Jenn za ręke.

3 Tygodnie później.. Jenn jak i Justin wrócili do domu. Justin odwołał 21 koncertów z czego wynikło 2.000.169 $ strat
Gdy Justin pojechał zagrać koncert okazało się że...
Ciąg dalszy  w następnym dziale.

czwartek, 18 lipca 2013

4 Rozdział

I tam stał ... Justin
Jenn zaniemówiła ale gdy po kilku sekundach sie ocknęła to spytała się go:
-Jak,gdzie,dlaczego,skąd?!(oczywiście po angielsku)
Justin odparł :
-Widziałem na tt twoją historie.Pewna  Olivia ją opisała
Jenn-Co?!Olivia?!...-Krzyknęła ze zdziwienia
Justin-Tak,a teraz pozwól że wezmę cię do mojego śnieżnobiałego Ferrari i pojedziemy w jedno piękne miejsce
Jenn uśmiechnęła się,przytuliła go a następnie wsiedli razem do jego auta.
Dosłownie po kilku minutach dojechali na miejsce.
Jenn była zdumiona pięknem tego miejsca,było to wzgórze położone tak wysoko że można było z niego zobaczyć
całe miasto w którym mieszka Jenn - Warszawa
Justin zapytał troskliwie - ''I jak?,podoba ci się to miejsce?
Jenn odkiwała głową że tak.
Nagle zadzwonił telefon Justina , Był to Scotter i mówił że ma natychmiast wracać do hotelu bo pkują sie i
wyjeżdżają na następny koncert.
Gdy Jenn dowiedziała się o tym to była zrospaczona.
Justin zawiózł Jenn  do domu swoim Ferrari,jechał on bardzo szybk,bo aż ponad 320km/h , gdy nagle stało się
coś okropnego!... Ciąg dalszy w następnym dziale...

środa, 17 lipca 2013

3 Rozdział



Jenn wyszlochała z siebie:
-''ale mamo,jak,jak to sie stało?jak?!''
Olivia:
-''Ojciec brał udział w wojnie,ale nie chciałam Ci nic mówić bo
ostatnio gdy sie dowiedziałaś to cały czas patrzyłaś  gdzieś w internecie czy nikt nie zginął''
Jenn:
-Mamo!Jak mogłaś?,Gdy ojciec brał udział w tamtej wojnie miałam 11 lat,a teraz mam 17''
Olivia:
-Wiem to córciu,ale wiem również że byś sie przejmowała
Jenn popatrzała się na matke i pobiegła do pokoju ojca,chciała pooglądać jego  zdjęcia ,
dobrała się do jednego wspólnego,rodzinnego zdjęcie,pomyślała sobie wtedy że ''dlaczego
nie mogła  go spotkać,przytulić,pożegnać się'' wten uścisnęła to zdjęcie biorąc je do siebie do pokoju.
Usiadła na laptopie i dziwnym trafem na twitterze pisało po angielsku na koncie Biebera:''Biedna,nie smuć się,
przyjade do ciebię.'' i pomyślała czyżby to zbieg okoliczności a może?,może jakimś trafem dowiedział się że ojciec
Belieberki nie żyje nie wiem sama - powiedziała Jenn zamykając laptopa i kładąc sie spać.
Wczesnym Rankiem Jenn wzięła prysznic,gdy  już się odświeżyła zobaczyła że jej Mamy nie ma w domu,jednak na blacie
w kuchni leżała kartka z napisem''Jestem na zakupach,o 8 otwórz drzwi nawet jeśli nie będzie słychać pukania''
Była wtedy godzina 7:56 więc pomyślała może ktoś przyjdzie więc poszła się ubrać bo była owinięta cała ręcznikiem.
ubrała się szybko i zbiegła była równo godzina 8:00 otwarła drzwi i  tam stał...
Ciąg dalszy w następnym rozdziale.

2 rozdział



Więc pomyślała :
-dlaczego nie,wkońcu nie wiadomo czy taki koncert odbędzie sie tak szybko.
I Olivia natychmiast zamówiła.
Po kilku dniach dzwonek do drzwi...
Olivia pomknęła szybko do drzwi,a w  nich kto?KURIER Z BILETEM.
Olivia tak sie ucieszyła że da ten bilet swej córce.Gdy kurier odjechał,akurat
zjawiła  się Jenn i przeczuwała  że bdz jakaś akcja,weszła do domu powiedziała do mamy ''Cześć Mamo''
a ona odpowiedziała ''hejka córeczko''.
Jenn chciała wejść na górę ale zapomniała że miała się spytać mamy kiedy tata wróci z Afganistanu.Ale  pomyślała sobie że zrobi to później,więc weszłą do pokoju i weszła odrazu na Facebooka,na fanpega JB a tam było napisane ''OMG,OMG Koncert Justina W ŁODZI 25 marca!!!'' gdy to przeczytała dosłownie zemdlała.
Gdy Mama Jenn usłyszała dzwięk jak by coś upadło odrazu pomknęła na góre zobaczyć co się dzieje,i zobaczyła że Jenn leci krew z nosa,krzyczała ''Skarbie obódź się!'' po czym Olivia dała zemdlałej Jenn perfidnego liśćia w twarz!
Jenn sie obudziła,wytarła krew z nosa,i Olivia sie jej spytała :
-Co sie stało?Dlaczego leżałąś na podłodze?!
Jeen odparła wskazując palec na monitor:
-Chyba dlatego.
Olivia mruknęłą coś pod nosem, Gdy nagle spytała się Olivii czy kupi jej bilet na ten koncert.
Olivia uśmiechnęła się szczerząc zęby i powiedziała cichutko ''Niespodzianka''
Jenn ucieszyłą się i powiedziała :''Mamo naprawde?dziękuje.a jaki  sektor ?''
Mama odparła : Golden Circle..
Jenn krzyknęła''ale mega!!!!''
W ten wszyscy poszli podekscytowani spać.
Minęło 14 dni,czyli dziś koncert Jenn była już pod areną,gadała,śpiewałą z Belieberkami i Boy Belieberami itd. Nadszedł czas wejścia na arenę.wszyscy już sie pchają ale Jenn dała sobie radę.Są już na miejscach.
Honey zaczęła śpiewać jako support,porzegnałą się i poszła.
Chwila przerwy,a raczej jakieś 20-30 min,i zaczęło sie odliczanie....ZOSTAŁO TYLKO 10,9,8,7,6,5,4,3,2,1, iii?! JUSTINNNNN! była jakaś zapowiedź filmikiem i w trakcie oglądania BELIEBERS zauważyli jak otwiera się telebim,taki największy.
Pojawił się Justin leci na skrzydłach,wylądował,on stoi,tancerze go odpinają z zabezpieczeń.
Justin stoi z głową pochyloną raz w prawo,a raz w lewo, i nagle?! Let's Go!!!!zaczeła się jazda na maksa wszyscy ryczą nawet Jenn...
Nadszedł czas na OLLG JB śpiewa i moment prawdy...
pierwszą POLSKĄ OLLG ZOSTAJE?! JENN!
Gdy Jennusiadła na swoim tronie,Justin dał jej wianek,popatrzył się w jej oczy.
Jenn była w niesamowitym nastroju popłakałą się tak że miała całą twarz mokrą.
Koncert sie skończył,a Jenn wiedziała że zaliczy jeszcze jedno spotkanie z JB na M&G.A kóat ustawiła się Pierwsza w kolejce,weszła i powiedziała ''I Love You,I love Justin.'' Justin odparł ''I love You''Jenn uśmiechnęłą sie i zrobiła sobie z nim zdj,pogadała chwile.Koniec Jenn wróciła do domu po czym czekałą ją okropna wiadomość.
Matka Jenn  powiedziałą z łzami oczach do Jenn.''Jenn wiem że miałaś wspaniały dzień,bo mi wszystko opowiadałaś przez tel. w drodze do domu,ale przepraszam za to co teraz powiem.Twój ojciec,ojciec,Niee żyje'' po czym Jenn rozpłąkała sie i przytuliłą się do mamy ....Ciąg dalszy w następnym rozdziale.

1 rozdział



Pewnego,deszczowego dnia Jenny twittowała do Justina,że go kocha,że jest Belieberką itp.
gdy w twicie napisała słowo ''Soon'' weszła jej matka i powiedziała:
-Jenn,natychmiast skończ pisać do niego bzdury!przecież dobrze wiesz że nigdy nie odpisze!
Jenn nie zwróciłą uwagi na swoją Matke,to było tak jak by była odcięta od rzeczywistości.
Wtedy matka zagrymasiła i wyszła z pokoju trzaskając drzwiami.
Jenn po krótszym zastanowieniu zbiegłą na dół i przeprosiła swoją mame,
matka Jeen poczuła piękne uczucie i pomyślała w uściskach swojej córki:
''jakby jej powiedzieć przepraszam,za to że powiedziałam takie słowa,wiem!
zrobie jej niespodziankę kupując jej bilet na koncert Justina , hmm ale wątpie że będzie jego
koncert w najbliższych dniach,a tym bardziej w Polsce ''
Mama Jenn powiedziała że uszykuje jej niespodziankę.
Jenn spytała:
- a jaką
Mama:
-Nie powiem Ci kochanie,no bo wkońcu to niespodzianka.
Jenn powiedziała dziękuje Ci bardzo,uściskając ją znów.
Gdy już Jenn pobiegła na górę,to Mama  Jeen odrazu włączyła swojego laptopa i szperała w sieci kiedy
i gdzie odbędzie się najbliższy koncert.
Po 3godzinnym poszukiwaniu znalazła,pisało:
-Koncert Justina Biebera w POLSCE- 25 marca!
Mama Jeen(Olivia) odrazu czytała dalej i znalazła link na stronę gdzie można kupić bilet.
było tam dużo ofert ale najbardziej skusiła ją oferta ''Golden Circle''...Ciąg dalszy w następnym dziale.
Kilka faktów o mnie.

- Jestem Boy Belieber od 2-3 lat
-Mam na imię Szymon
-Lubie szkicować i malować
-To jest mój Fb >>>https://www.facebook.com/profile.php?id=100005779421474
-To jest mój tt >>>https://twitter.com/SzymonNowak11
-Mieszkam  w Poland-Lubuskie
I to chyba wszystko ;)
Cześć jestem Boy Belieber,i założyłem tego bloga  z myślą o Beliebers,bd tu pisał ''nowinki'' a także opowiadania o Jussie.
Życzę miłej zabawy na moim blogu i Pozdrawiam Serdecznie Beliebers ;)