Łączna liczba wyświetleń

czwartek, 18 lipca 2013

4 Rozdział

I tam stał ... Justin
Jenn zaniemówiła ale gdy po kilku sekundach sie ocknęła to spytała się go:
-Jak,gdzie,dlaczego,skąd?!(oczywiście po angielsku)
Justin odparł :
-Widziałem na tt twoją historie.Pewna  Olivia ją opisała
Jenn-Co?!Olivia?!...-Krzyknęła ze zdziwienia
Justin-Tak,a teraz pozwól że wezmę cię do mojego śnieżnobiałego Ferrari i pojedziemy w jedno piękne miejsce
Jenn uśmiechnęła się,przytuliła go a następnie wsiedli razem do jego auta.
Dosłownie po kilku minutach dojechali na miejsce.
Jenn była zdumiona pięknem tego miejsca,było to wzgórze położone tak wysoko że można było z niego zobaczyć
całe miasto w którym mieszka Jenn - Warszawa
Justin zapytał troskliwie - ''I jak?,podoba ci się to miejsce?
Jenn odkiwała głową że tak.
Nagle zadzwonił telefon Justina , Był to Scotter i mówił że ma natychmiast wracać do hotelu bo pkują sie i
wyjeżdżają na następny koncert.
Gdy Jenn dowiedziała się o tym to była zrospaczona.
Justin zawiózł Jenn  do domu swoim Ferrari,jechał on bardzo szybk,bo aż ponad 320km/h , gdy nagle stało się
coś okropnego!... Ciąg dalszy w następnym dziale...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz